Zastanawiam się niekiedy czy tylko u mnie tak jest. No wiecie nieraz kiedy koty coś robią.. Wy też tak macie? Dzisiaj zastanawiałam się czy tylko ja muszę odpędzać się od kotów kiedy jem.. Nie żeby coś, ale czasem staje się to irytujące... No przecież jedzenie w miskach jest, przy każdorazowym przygotowywaniu posiłków też coś dostają, pomiędzy nimi też. Dlatego czasem tego nie rozumiem

.
Tak więc dzisiaj przy śniadaniu wyjątkowo piłam mleko, a Lilka jak wiadomo na mleko jest łasa. Więc zanim przystąpiłam do wszamania tego co przygotowałam sobie na talerzu musiałam odgonić jednego, a następnie drugiego kociambra.