Nie wiem jak Was, ale mnie to wszystko powoli zaczyna irytować..
Wychodzę do szkoły - jest na tyle ciepło, że nie muszę mieć nawet czapki, wychodzę - pada śnieg. Kolejnego dnia - piękne słońce (czas idealny by fotografować kociaste), a po chwili śnieg z deszczem. Kolejne dni zapowiadają już nadejście wiosny po czym znowu zaczyna padać.. Nie tylko ja mam z tym problemy.. Kociaste też się gubią i nie wiedzą czy już "zmieniać" sierść na wiosenną czy nie, powoli zacząć spalać zapasy zimowego tłuszczyku czy nie, być ospałym i kłaść się i zasypiać gdzie popadnie (tak jak to w okresie zimowym bywa) czy jeszcze nie..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty
11 marca 2012
16 lutego 2012
My się zimy nie boimy...
Tak właśnie
śpiewałam w dzieciństwie, ale teraz nie byłabym tego taka pewna..
Pomimo iż parę dni temu myślałam, że to nareszcie już koniec
zimy, to ta „królowa śniegu” powróciła z podwójną siłą,
zasypując całe moje miasto. A wszystko zaczęło się wczoraj kiedy
to zamiast (góra) 15 minut, droga do szkoły zajęła mi 50!! A
wieczorne odśnieżanie samochodu około 40! Śnieg, śniegiem, ale
było tak wietrznie, że mój pies nie chciał wyjść na dwór na
dłużej niż 3 minuty.
Choć dzisiaj nie było już takiej wichury, to śniegu przybyło jeszcze raz tyle, ile było wczoraj. Soniulka została w domu, zresztą nie tylko ona, bo ja także, ponieważ się rozchorowałam. Przeziębienie rozłożyło mnie na łopatki. Oprócz leżenia w łóżku zajęłam się tym co ostatnio zaprząta mi głowę, mianowicie origami. Dodatkowo mogę pochwalić się, że dostałam kolejną „porcję” muliny, tak więc będę miała co robić przez ten weekend zaczynając od jutra, bo jutro także zostaję w domu.
Choć dzisiaj nie było już takiej wichury, to śniegu przybyło jeszcze raz tyle, ile było wczoraj. Soniulka została w domu, zresztą nie tylko ona, bo ja także, ponieważ się rozchorowałam. Przeziębienie rozłożyło mnie na łopatki. Oprócz leżenia w łóżku zajęłam się tym co ostatnio zaprząta mi głowę, mianowicie origami. Dodatkowo mogę pochwalić się, że dostałam kolejną „porcję” muliny, tak więc będę miała co robić przez ten weekend zaczynając od jutra, bo jutro także zostaję w domu.
15 stycznia 2012
Zimowo
Chyba idzie zima, no przynajmniej widać jej zalążki. Jeżeli się nie
pomyliłam, to dzisiejszy dzień jest czwartym z kolei dniem zimy (no
przynajmniej w moim mieście) 
Choć osobiście nie lubię tej pory roku, to zachwyca mnie cały świat przez nią stworzony. Z tej okazji pokażę Wam zdjęcia oczywiście zimowe (edycja 2010/11 oraz 2011/12) oraz jedną fotografię Dextera, który jest odzwierciedleniem białego puchu
Choć osobiście nie lubię tej pory roku, to zachwyca mnie cały świat przez nią stworzony. Z tej okazji pokażę Wam zdjęcia oczywiście zimowe (edycja 2010/11 oraz 2011/12) oraz jedną fotografię Dextera, który jest odzwierciedleniem białego puchu
| Przypominam o głosach!!! Mrauu.. |
3 kwietnia 2011
Wiosna!
Wiosna - jedna z czterech podstawowych pór roku w przyrodzie. Wiosnę rozpoznajemy po tym, że zaczynamy mieć lepsze samopoczucie. Ludzie "przebudzają się" z szarości, którą przyniosła ze sobą zima i nareszcie zaczynają żyć pełnią życia, a przynajmniej część z nich. Dla niektórych wiosna jest powodem do zmartwień, mówię tutaj przede wszystkim o osobach z alergią.
Moje kociaki również poczuły wiosnę. Najchętniej cały czas siedziałyby na dworze, ogrzewając się w promieniach słońca oraz ganiając ptaki i motylki.
Moje kociaki również poczuły wiosnę. Najchętniej cały czas siedziałyby na dworze, ogrzewając się w promieniach słońca oraz ganiając ptaki i motylki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)