Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

12 maja 2012

Wracamy po przerwie!

Tak więc wracamy po przerwie. Choć myślałam, że będzie krótka, to tak jak dało się zauważyć było z nią tak samo jak z tymi w telewizji..., kiedy to przykładowo prezenter mówi: "Wracamy po krótkiej przerwie.", a tymczasem reklamy trwają dłużej niż emitowany film. :P

A zatem już powróciliśmy, na wszystkie komentarze odpowiedzieliśmy i teraz pozostaje nam zaktualizować wszystkie dotychczasowe informacje zawarte w blogu.

Takie małe podsumowanie tego jak koty zmieniły się od 2011 roku:

LILLY
Lilajna zmienia się co chwilę, jest zdecydowanie koteczką z charakterkiem. Umie zamruczeć, ale także pokazać pazurki. Od sytuacji, kiedy odszedł nasz śp. Fiord i niedługo potem, aby zabliźniły się rany jakie po sobie pozostawił zamieszkał z nami Dexter, Lilka była bardzo drażliwa, nie umiem tego inaczej określić. Fukała na Dextera, nie dawała się dotykać, a ja niejednokrotnie zostałam przez nią pogryziona czy podrapana. Nic nie pisałam, bo czekałam, aż ten czas minie i chyba minął, choć nie chcę zapeszać... :)

LOLEK
Nasz kochany rudzielec oprócz tego, że strasznie się roztył i apetyt nie przestaje mu dopisywać, to się zakochał, po prostu, definitywnie i na amen. Koniec kropka.  W kim? W ludziach, którzy choć niemusieli, to chcieli i go wzięli i tak naprawdę uratowali. Ale tak naprawdę, to chyba najbardziej kocha się we mnie Jak tylko nie ma mnie w domu to słychać tylko i wyłącznie jego "wycie", oprócz tego ze mną śpi, rano mnie budzi, ugniata, barankuje etc.

DEXTER
Dexter przeszedł chyba największe zmiany z nich wszystkich. Po pierwsze urósł i to sporo, bo z najmniejszego kociaka stał się równy  jak nie większy od pozostałej dwójki. Oprócz tego przestał syczeć na gości. Teraz jest tak, że nawet do nich podchodzi i się łasi. Z karmy mokrej z dodatkiem suchej przerzuciłam go na suchą z dodatkiem (od czasu do czasu) mokrej.
Niedawno, bo 5 maja, czyli w poprzednią sobotę odbyły się urodziny mojej skromnej osoby W związku z tym robione były zdjęcia i kotki także nie uciekły uwadze fotografa. Najbardziej do współpracy skory był Dexter, Lilly bała się i myślała tylko o tym jak znaleźć się w domu, a Lolek schował się już wcześniej...


8 kwietnia 2012

Życzenia Wielkanocne

Choć troszkę spóźnione, to wierzcie mi, są prosto z serc tych futrzastych

A ja choć bardzo, bardzo spóźniona (Hah.. Ale kiedy ja byłam na czas..?) dołączam do moich Ulubieńców i życzę Wam zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze (z kotami, bo jakby inaczej!!)

15 lutego 2012

Śmiało, powiedz dziś kocham.


14 lutego - to jak wiadomo święto zakochanych, których patronem jest Święty Walenty. Zazwyczaj nie obchodzę Walentynek (tylko Międzynarodowy Dzień Singla, który ma miejsce jutro), ale dziś zrobiłam wyjątek, ponieważ zainspirowała mnie reklama Milki – stąd też wziął się tytuł posta, choć ja nie byłam na tyle śmiała by powiedzieć kocham.
Pomimo, iż ja wreszcie poczułam klimat tego święta to kociambry wydawały się być nim nie wzruszone, albo specjalnie na przekór wszystkim akurat dzisiaj postanowiły sobie, ani nikomu innemu nie okazywać uczuć.
Dodatkowo wydaję mi się, że przeszły na „ekologiczną stronę mocy”, gdyż od pewnego czasu zdruzgotane tym ile wyrzucam, postanowiły robić użytek, ze wszystkiego czego nie wykorzystuję.

2 czerwca 2011

Dzień Dziecka

W dniu dzisiejszym zamiast siedzieć w szkole nasza klasa (a raczej ta część, która przyszła do szkoły) poszła do Parku im. Józefa Piłsudskiego (potocznie Park na Zdrowiu). Jest to największy (i zabytkowy) Park w Łodzi. Wiem, że nie powinniśmy, ale z braku chleba karmiliśmy kaczki czipsami (było ich dosłownie kilka, naprawdę). Oto zdjęcia, które udało mi się zrobić (te ulubione):


5 maja 2011

Urodziny (moje urodziny)

Urodziny to wyjątkowy czas obchodzenia dnia w którym się urodziliśmy. Wiąże się on z prezentami, słodyczami i składaniem życzeń. Dla większości z nas jest to powód do świętowania lecz nie wszyscy postrzegają to tak samo. Oczywiście są pewne lata, których człowiek wcale nie chciałby przekraczać. ;

Ja skończyłam dziś 16 lat. Pozdrawiam wszystkich urodzonych 5 maja!

24 kwietnia 2011

Wielkanoc

Niestety to Święto kojarzy się niektórym z ciężką harówką bądź obowiązkiem. Nie będę pisać na czym polega itd. ponieważ to wszystko można znaleźć na innych stronach internetowych między innymi na wikipedi. Napiszę tylko, że warto "podejść" do nich z lekkim dystansem, nie traktować ich jak obowiązku tylko jako przyjemność spędzenia czasu w rodzinnym gronie.

Smacznego jajka!