Koty były przeróżnych ras i maści, żałuję tylko, że nie zrobiłam im więcej zdjęć i lepszej jakości, ale nie chciałam błyskać fleszem kotkom po oczach tak jak to robili niektórzy bezmyślni ludzie...
Oprócz najważniejszych kocich gości można było obejrzeć występy grup i par tanecznych, a także skonsultować się z weterynarzem, kupić wszystko co kotu niezbędne oraz jeśli przyszło się z młodszym podopiecznym, uczestniczyć w konkursach bądź też pomalować sobie twarz tak, by upodobnić się do kociastych

Przepiękne kocie oblicza można również zobaczyć na blogu toMojaBajka
