21 stycznia 2012

Rodzinnie

Ostatnio bombarduję Was zdjęciami, no ale cóż, tak już mam   Zdradzę Wam, że w dzisiejszym poście wyjątkowo nie ma ani jednego ujęcia wykonanego przeze mnie.
Pomimo, iż zima ma humorki, to kotki stały się bardzo ożywione. Jak było widać na zdjęciach w poprzednim poście, nawet Lolek zaczął się ruszać, a to nie lada gratka. Dzisiaj Lillka zechciała wyjść na dworek, ale biały puch jej się nie spodobał i szybciutko wskoczyła z powrotem do cieplutkiego domku.


Bardzo proszę, poznajcie mojego siostrzeńca.



 

nosek
dwa noski ♥!!


 


Nowa zabaweczka robi furorę.


Niestety nie udało nam się przejść do II etapu, ale to nie znaczy, że się poddajemy! Za rok kolejna szansa Za wszystkie smsy wysłane na SłodKotko! bardzo dziękujemy. Kociambry są Wam dozgonnie wdzięczne!

6 komentarzy:

  1. Miło popatrzeć na dziecko, które nie maltretuje kota swoją miłością, tylko podchodzi do niego z należnym żywemu stworzeniu szacunkiem :-)
    A zdjęcia jak zwykle piękne :-) Tak samo zresztą jak modele ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od zawsze tłumaczyliśmy, że zwierzę to istota, która czuję tak samo jak człowiek,a to są efekty.
      Dziękuję ;)
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  2. Jaka cudowna kocia sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne futra. Biały to prawdziwy model.
    http://ostrepazurki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oj tak zawsze wie jak zapozować. :D

      Usuń

Komentując pozostawiasz po sobie ślad, dzięki któremu ja na pewno zajrzę do Ciebie ;)